Matka nasza – Polska to kraina niezwykła. Niezbyt wnikliwy obserwator w lot to zauważy. Trzeba jednak kogoś bardziej uważnego aby dotrzeć do jej piękna ukrytego w głębinach. Zapraszamy do świata narodowych skarbów ichtiolkogicznych!
Szprot szlachetny (rzadziej przeszprot) – łuska srebrna, płetwy burgundowe wyraz pyska obojętny do sympatycznego.
Morszczur – daleki kuzyn morszczuka. Posiada ostre siekacze i długi, nagi ogon. Gatunek inwazyjny, znany z tego, że przegryza kable na dnie Bałtyku i podkrada kanapki z kutrów rybackich, głośno przy tym piszcząc.
Sumatra – samica suma głębinowego, największa ryba znana polskiemu wędkarzowi. Niektóre okazy mają po kilkanaście metrów. Mówi się, że spotkanie z tą rybą było przyczyną zatonięcia Heweliusza.
Toupyga – inaczej pyton polski. Zjawiskowe zwierzę o podłużnym ciele. Smakuje jak ryba, ale rośnie w ziemi.
Sandałacz – ryba o wyjątkowo twardej, podeszwowatej skórze i rzemykowatych wąsach. Występuje wyłącznie w parach (lewy i prawy). Dawniej masowo poławiany przez ubogich mieszkańców Pomorza i wykorzystywany jako obuwie letnie.
Kiełb Podwawelski – gatunek endemiczny dla Wisły w okolicach Krakowa. Ciało ma naturalnie wygięte w podkowę, a skóra wydziela intensywny zapach czosnku i majeranku. Nie wymaga smażenia – jest to jedyna ryba na świecie, która rodzi się już wędzona. Najlepiej bierze na musztardę.
Leszcz Ortalionowy – łuski na jego boku układają się w trzy charakterystyczne, białe paski biegnące od skrzeli aż do ogona. Nigdy nie pływa samotnie, zawsze porusza się w agresywnych ławicach zwanych „ekipami”. Zamiast robaków preferuje łupiny słonecznika wypluwane przez turystów z molo.
Karpofel (rzadziej Pyra Wodna) – hybryda ichtiologiczno-rolnicza. Wiosną aktywnie pływa, jesienią zakopuje się w mule i puszcza pędy. Ceniony w gastronomii, gdyż nie posiada ości, a jedynie oczka, które łatwo wykroić. Jedyna ryba, do której zamiast cytryny podaje się skwarki.
Węgorz Supeł ( także Supłacz lub Sopłoń)– ryba o niezwykle giętkim ciele, ale bardzo niskiej inteligencji przestrzennej. Pływając, często zawiązuje się w węzeł (najczęściej płaski lub babski), co uniemożliwia jej dalsze przemieszczanie się. Uwolnić go może tylko cierpliwy wędkarz wyposażony w szydełko.
Barakuda Biurowa (nazywana też Spinaczem) – drapieżnik o nienaturalnie spłaszczonym ciele. Żeruje w pobliżu zatopionych kontenerów z papierem. Znana z tego, że potrafi „podpiąć się” pod cudzą zdobycz i przypisać sobie zasługi za jej złowienie.
Amur Betonowy – ryba o głowie tak twardej, że dawniej używano jej zamiast młotów przy budowie mostów. Żywi się głównie żwirem, gruzem i mniejszymi śrubami, które wpadły do wody. Po wyciągnięciu na brzeg nie rzuca się, tylko ciężko wzdycha i osiada w gruncie.

